Zaznacz stronę

Jeżeli czujesz się uwięziona pomiędzy tym, co CZUJESZ, a tym, co WYPADA zrobić i co pomyślą inni – ZAWSZE wybieraj to, co sprawia, że czujesz się SZCZĘŚLIWA :)

Bo jak nie teraz to kiedy? Skąd w Tobie ta pewność, że będziesz miała szansę na kolejne jutro?

Dziś piękny dzień – 8 marca – Dzień Kobiet. Zastanawiam się tylko, czym różni się od 364 innych dni w roku (a w tym roku od 365).

Teraz już wiem, że niczym. Dlaczego?

Bo to Ty decydujesz, kiedy chcesz obchodzić swoje święto! To Ty decydujesz kiedy i jak chcesz być szczęśliwa!

Mamy niebywałą zdolność do ograniczania sobie szczęścia. Mimo, że możemy korzystać z niego w każdej minucie naszego życia. Czerpać pełnymi garściami. Przecież nikt nam tego nie zabrania. Więc czemu odmawiamy sobie powodów do szczęścia. Po co?

SZCZĘŚCIE dla mnie jest jak tlen, którym oddycham i dzięki któremu żyję :) Zawsze tak było! Pomimo wielu doświadczeń, w moim sercu zawsze tli się płomień ogromnej nadziei na lepsze jutro, ale szczęśliwa jestem dzisiaj!

Doświadczając trudnych momentów w swoim życiu, zawsze zadaję sobie pytanie: na co mam w nim wpływ i co mogę z tym zrobić?! Wyznaczam dwie strefy. Strefę wpływu i jej brak.

Od razu czuję się lepiej, bo przecież nie mam wpływu na przebieg choroby mojego synka, ale mam wpływ na to, by w jak najmniejszym stopniu odczuwał jej skutki. Nie chcę, by widział mnie smutną, zapłakaną i zatroskaną o niego. Bo i taka bywam ;) Chodź rzadko!!!

Mam wpływ na to, więc wybieram! Dlatego tak często się uśmiecham i tak często czuję się szczęśliwa. I wiesz co, TO DZIAŁA!!! Nawet na jego chorobę :)

Kiedy w ubiegłym tygodniu byłam z Adasiem w szpitalu, poznałam cudowne kobietki, mamy innych dzieci. Spędziłyśmy wspólnie wspaniały czas. Drugiego ranka w szpitalu, podeszła do mnie jedna z mam i powiedziała, że dziś wstała wcześniej, by zrobić sobie makijaż. Widziała, że ja dzień wcześniej się malowałam (zawsze się maluję, będąc w szpitalu, robię to, bo lubię!). Ona teraz czuje się zdecydowanie lepiej i bardziej kobieco. Zapytałam ją, dlaczego wcześniej, sama tego nie zrobiła. A ona na to, że myślała, że mamom na oddziale onkologicznym NIE WYPADA się malować! I wiesz co? Powiedziała też, że kiedy dzień wcześniej nie miała makijażu, to nie czuła się dobrze ze sobą!

Lecz nie o makijaż mi chodzi. A raczej o to, by robić w życiu takie rzeczy, które sprawiają, że czujesz się dobrze sama ze sobą i czujesz się SZCZĘŚLIWA! Masz prawo się uśmiechać! Ja też mogę się uśmiechać, nawet mając dziecko z chorobą! Będzie łatwiej! Będzie prościej!

Przez wszystkie dni w roku niech będzie Dzień Kobiet! Cudowności KAŻDEGO dnia :)

„Utrzymuj wysokimi swoje obcasy, swoją głowę i swoje wartości” Coco Chanel

Z pozdrowieniami,

Cześć! Jestem Iza.

Jestem mamą Małego Messiego i Julii. Adaś od urodzenia ma chorobę Recklinghusena (NF1) i szczęśliwie żyje z guzem mózgu. Jeśli masz tak, jak ja, że bez względu na to, co dzieje się w Twoim życiu, Ty nadal się uśmiechasz, to cieszę się, że tu jesteś! :-) Ludzie, którzy znają moją historię zainspirowali mnie do tego, żebym opowiedziała o moich sposobach radzenia sobie w trudnych chwilach. Ten blog jest tego początkiem.